Szybka moda z recyklingu to nadal szybka moda

szybka_moda_dzinsy_recykling

Niedawno polecałam na Facebooku wydarzenie, jakim była polska premiera filmu dokumentalnego o szybkiej modzie The True Cost. Ponieważ już po samym zwiastunie widzę, że będzie to film wymagający i ciężki do przetrawienia, nadal znajduje się on na liście „do obejrzenia”, czekając na mój odpowiedni nastrój.

Tymczasem czytam, że szwedzka sieciówka H&M właśnie rozpoczęła sprzedaż ubrań dżinsowych wyprodukowanych po części z bawełny pochodzącej z odzysku.

Około dwóch lat temu koncern rozpoczął akcję, której celem jest zachęcenie klientów do tego, aby przynosili do sklepów H&M niepotrzebne ubrania i tekstylia domowe – niezależnie od ich stanu – i wrzucali je do oznaczonych pojemników. Tekstylia te miały być następnie przewiezione do najbliższego zakładu przetwarzania, gdzie dzielono je na 3 kategorie: w na tyle dobrym stanie, że nadają się do ponownego noszenia, nadające się do przetworzenia na produkty takie jak szmatki i ściereczki do sprzątania oraz takie, których nie da się już ponownie użyć, ale można poddać je recyklingowi.

Akurat jeśli chodzi o dwie pierwsze grupy, to uważam, że wcale nie trzeba zanosić ubrań do żadnego sklepu – lepiej samemu puścić je dalej w obieg albo zużyć na ściereczki. W wypadku recyklingu sami sobie nie poradzimy, więc zobaczmy, co do tej pory zdziałał w tej kwestii H&M.

Otóż wg informacji na oficjalnej stronie firmy udało się zebrać 18 tysięcy ton tekstyliów. Z części z nich odzyskano włókna, które wykorzystano następnie do wyprodukowania kolekcji 16 modeli ubrań dżinsowych. Materiał, z którego uszyto spodnie, kurtki i koszule, składa się z 80% bawełny organicznej i 20% włókien z recyklingu. Koncern inwestuje jednak w technologie, które mają docelowo pozwolić na wyprodukowanie materiału pochodzącego w 100% z recyklingu. Dzięki temu, jak dowiadujemy się z kampanii promującej akcję, udałoby się zmniejszyć ilość ubrań trafiających na wysypisko i w ten sposób przyczynić się do redukcji negatywnego wpływu przemysłu tekstylnego na środowisko naturalne.

Brzmi obiecująco, ale i w tym wypadku przychylam się do opinii przedstawicieli organizacji ekologicznych, że szybka moda z recyklingu to nadal szybka moda: błyskawicznie zmieniające się trendy, krótkie serie, produkcja w najgorzej opłacanych regionach gdzieś daleko w Azji. Eksperci zwracają również uwagę, że oferowane przez H&M dżinsy w „modnym” used-look (przetarcia, pęknięcia, obstrzępione brzegi) już na starcie zaprojektowane są tak, by wkrótce trzeba było zakupić nową parę, ponieważ poprzednia nadaje się jedynie do wrzucenia do pojemnika na zużytą odzież. Zatem kto chce naprawdę przysłużyć się środowisku, powinien kupić dobre jakościowo dżinsy i nosić je przynajmniej dotąd, aż dizajnerskie dziury zrobią się same.

2 thoughts on “Szybka moda z recyklingu to nadal szybka moda

  1. Chyba będę musiała zgodzić się z ostatnim zdaniem, sama wolę kupić jedną rzecz dobrej jakości niż 3 pary spodni z h&m. Moim zdaniem mają zbyt cienkie i byle jakie materiały, jednak marka wypracowała sobie popularność i utrzymywać będzie się dalej. Nie życzę im źle, ale sama omijam ten sklep szerokim łukiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *